Aktualności

Firefox Quantum czyli najnowsze dziecko Mozilli

Szumnie zapowiadane i zachwalane nowe dziecko Mozilli jest już dostępne – witaj na świecie drogie Firefox Quantum. Jak to bywa w przypadku dzieci, rodzice zawsze będą zachwalać akurat to własne i z wielką dumą ogłaszać, że pod każdym względem moje jest lepsze od waszego. Tak też jest w tym przypadku. Czy słusznie? Przyjrzyjmy się.

Nowy Firefox oznaczony numerem 57 został przez twórców (rodziców) okrzyknięty największą aktualizacją od czasu wypuszczenia przeglądarki z numerkiem 1.0 w 2004 roku. Od tamtego czasu zaszło wiele zmian a sama przeglądarka przeszła kilka mniejszych lub większych rewolucji. Myślę, że określanie obecnej wersji mianem najbardziej rewolucyjnej jest delikatną przesadą. Być może z punktu widzenia niewidzialnych dla użytkownika silników zmian rzeczywiście jest dużo, jednak gdy spojrzymy na mechanikę i user experience podczas korzystania z przeglądarki, nic rewolucyjnego nas nie zaskoczy – choć należy przyznać, że zmiany są zdecydowanie na plus.

Nowy interfejs Firefox Quantum

Po odpaleniu najnowszej przeglądarki naszym oczom ukaże się nowy, płaski i minimalistyczny interfejs, który zdecydowanie wygrywa ze swoją poprzednią skórką. Zarządzanie zakładkami i otwartymi kartami jest zbudowane w bardzo prosty i można już powiedzieć klasyczny sposób, co z pewnością docenią fani prostoty. Całość wydaje się być schludna i przemyślana.

W nowym Firefox’ie znajdziemy funkcję wykonywania zrzutów ekranu oraz nieco przebudowany inspektor kodu. Na uwagę zasługuje dobrze zbudowana synchronizacja, dzięki której na wszystkich podpiętych urządzeniach znajdziemy te same karty, ulubione zakładki czy zapisane dane logowania.

Dodatkowym gadżetem jest funkcja pocket, która pozwala na zapisanie i wysłanie dowolnej strony internetowej do wszystkich urządzeń, na których ją zainstalowaliśmy.

Wydajność w nowym Firefox’ie

Nowy Firefox jest budowany w oparciu o nowe elementy silnika Servo oraz nowy interpreter CSS o nazwie Quantum. Całość, zgodnie z deklaracją producenta ma działać niezwykle szybko, sprawnie i zużywać ok. 30% mniej pamięci niż konkurencyjny Chrome.

Najnowsze osiągnięcia wydajnościowe doskonale obrazuje poniższy film:

[embedyt] https://www.youtube.com/watch?v=YIywpvHewc0[/embedyt]

Wrażenia

Po chwili użytkowania najnowszego Firefox’a doszedłem do wniosku, że warto wypróbować tę przeglądarkę przez trochę dłuższy okres czasu. Zaimportowałem więc swoje zakładki, uruchomiłem synchronizację na wszystkich swoich urządzeniach i rozpocząłem testowanie. Czas pokaże, czy uda mi się odzwyczaić od dotychczasowej Safari i pozostać wiernym użytkownikiem Firefox’a.