Technologie

Spotify, Apple Music czy Tidal? Który serwis wybrać?

Serwisów muzycznych oferujących plany subskrypcji muzyki jest na rynku już kilka. Zazwyczaj wszystkie serwisy oferują podobną bibliotekę muzyczną w zamian za abonament miesięczny w kwocie kilkunastu złotych. Skoro na pierwszy rzut oka nie widać różnic to może sam wybór serwisu nie jest taki trudny? I tu należy się na chwilę zatrzymać i wejść w szczegóły.

Na własnej skórze (albo własnym smartfonie) przetestowałem trzy największe serwisy muzyczne dostępne w Polsce. Każdego używałem przez co najmniej kilka miesięcy i doszedłem do wniosku, że jednego zwycięzcy nie ma. Każdy z serwisów ma swoje wady i zalety i za chwilę postaram się opisać swoje wrażenia, dzieląc je na cztery kategorie:

  1. Jakość muzyki – czyli moje subiektywne wrażenia z otrzymywanego na moje słuchawki dźwięku. I tu zaznaczam, że audiofilem nie jestem a słuchawki, które zazwyczaj mi towarzyszą przy słuchaniu muzyki to JBL E45.
  2. Aplikacja – coś co na pierwszy rzut oka wydaje się być mało istotne, jednak z biegiem czasu nabiera ogromnego wrażenia. To jak zbudowana jest aplikacja do słuchania muzyki, jej jakość obsługi oraz niezawodność naprawdę okazało się ważnym kryterium dopiero po miesiącu użytkowania każdego z serwisów.
  3. Playlisty – czyli element, który pozwala nam odkrywać nową muzykę. W tej kategorii oceniałem jakość kojarzonych i dopasowywanych pod mój gust playlist oraz utworów.
  4. Szybkość działania – tak naprawdę nie tylko szybkość ale i stabilność w różnych warunkach. Płynność odtwarzanych utworów, występowanie dłuższych przerw lub po prostu niestabilny streaming to elementy, które miały wpływ na punkty w tej kategorii.

Kategoria 1 – Jakość muzyki

Niekwestionowanym zwycięzcą jest tutaj TIDAL, który dostarcza muzykę w jakości HiFi, co nawet dla takiego laika muzycznego jak ja robi wrażenie. Na drugim miejscu plasuje się Apple Music z bardzo dobrą jakością, na ostatnim Spotify, który brzmi nieco płasko w porównaniu do swoich konkurentów.

Kategoria 2 – Aplikacja

Ten wynik może być nieco zakłamany, gdyż test wykonywałem na iPhone X – stąd naturalnym zwycięzcą jest Apple Music. Nie można nic złego zarzucić też Spotify, które jest po prostu intuicyjne i szybkie w obsłudze. Największym przegranym tej kategorii pozostaje TIDAL, którego aplikacja woła o pomstę do nieba. Deweloperzy TIDAL’a chyba nie lubią się ze swoim specem od UX ponieważ aplikacja jest toporna jak żarty prowadzącego Familiadę.

Kategoria 3 – Playlisty

Na pierwsze miejsce wskakuje nieporównywalne Spotify z doskonałym systemem dobierania muzyki podobnej do tej, którą często słuchamy. Wiele dobrych playlist ma też TIDAL. W tej konkurencji najsłabiej wypada Apple Music.

Kategoria 4 – Szybkość działania

Największą stabilność streamingu zanotowałem na Spotify, które działa nawet w windzie w moim biurze (gdzie nie działa absolutnie nic!). Nienagannie działa również Apple Music, kilka zacięć zanotowałem na TIDAL’u ale myślę, że ta kategoria jest najbardziej wyrównana.

Podsumowanie

W każdej kategorii mogłem przyznać maksymalnie 10 punktów:

Jeżeli jeszcze musisz zastanowić się nad wyborem odpowiedniego serwisu do słuchania muzyki to polecam skorzystać z darmowych okresów próbnych. Każdy z wyżej wymienionych serwisów posiada od 1 do 3 miesięcy darmowej subskrypcji. Dodatkowo klienci sieci Play otrzymują za darmo TIDAL nawet na 2 lata!

Oczywiście oprócz porównywanych przeze mnie serwisów, na rynku dostępne są Google Play Music czy Deezer ale tych nie miałem jeszcze okazji testować. No cóż, wszystko przede mną, tymczasem włączam ulubioną playlistę na Spotify i zostawiam Was z tą decyzją!