Ebooki czy audiobooki?
Czas wolny

Ebooki vs audiobooki – co lepsze?

Jak w każdym poważniejszym porównaniu, tak i w tym przypadku nie uzyskamy jednej świętej prawdy. Książko-file dzielą się na tych najbardziej tradycyjnych, którzy od papieru nie odejdą za żadne skarby, tych bardziej elektronicznych, dla których ebooki to chleb powszedni oraz technologicznych zapaleńców słuchających tylko ebooków. No właśnie, czy to o technologię chodzi czy o wygodę?

Styl życia każdego z nas się różni. Różnie też podchodzimy do poświęcania czasu na czytanie książek. Jedni traktują czytanie jako rozrywkę oraz rozwój, inni natomiast czas przy książce zawsze potraktują jak naukę. Jest też zapewne liczna grupa, która czytanie książek bezsprzecznie wrzuci do przegródki „rozrywka”. Jak powszechnie wiadomo, duże znaczenie ma również samo to co czytamy. Inaczej ocenimy wpływ na nasza osobę przejście przez lekturę dobrego science fiction a inaczej literatury branżowej. Ale jak do tego wszystkiego ma się podział na ebooki i audiobooki?

Ebooki – dlaczego są takie popularne?

Przede wszystkim należy powiedzieć sobie wprost, że są wygodne. Czytając ebook’a zabieramy go wszędzie tam, gdzie zmieścimy czytnik ebooków lub nawet zwykły smartfon. Dzięki intuicyjnym aplikacjom zawsze możemy wznowić czytanie tam, gdzie akurat skończyliśmy. System niejednokrotnie może pozwolić nam na dodanie własnych notatek czy przypisów. innymi słowy, pełna nowoczesność.

Innym ważnym argumentem przemawiającym za ebookami jest ich łatwa dostępność. Jadąc autobusem na drugi koniec kraju, nie musimy się martwić, że zapomnieliśmy zabrać lekturę. Dzięki odrobinie internetu możemy dokonać zakupu ebooka za pomocą smartfona i chwilę później pogrążyć się w lekturze. Precz ze zwiedzaniem księgarni!

Przewaga audiobooków

Kolejnym etapem książkowej rewolucji są audiobooki. Te posiadają wszystkie elementy wygody ebooków ale dodatkowo pozwalają nam zaoszczędzić mnóstwo czasu.

Po wkręceniu się w słuchanie audiobooków możemy wyłączyć subskrypcję ulubionego serwisu muzycznego. Od teraz w drodze do pracy, z pracy, w samochodzie oraz w łóżku będą wybrzmiewać książki. I to nie byle jakie… baza audioboków w naszym języku stale się powiększa a niemal normą stało się to, że nowe wydawnictwa są produkowane również w wersji audio.

Wysłuchanie książki zajmie nam od 1 do 4 godzin. Podobną treść musielibyśmy czytać przez minimum 2 dni – poświęcając na to wiele godzin. Dodatkowo słuchając audiobooków, możemy wykonywać również inne czynności, co pozwala jeszcze bardziej wykorzystać nasz wolny czas.

To co wybieracie? Książkę tradycyjną, ebook czy audiobook? 🙂